Sabcia i Rudi :)

Pochwal się swoim łaciatym szczęściem.

Moderatorzy: dalmibea, magmal

Re: Sabcia i Rudi :)

Postprzez roma_121 » Śr paź 23, 2013 10:01 am

z wakacji udało się nam wywnioskować jedno - Saba to typowy mieszczuch po kamieniach nie umie chodzić a do tego na starość dwór kojarzy się jej tylko z jednym - załatwienie swoich potrzeb i do domu ;) na prawde długo musieliśmy ją przekonywać, że na dworze też da się posiedzieć ;)

no to troche zdjęć domowych :)

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
"Pies jest jedyną istotą na świecie , która bardziej kocha Ciebie niż samego siebie"./J. Billings /
"Na początku Bóg stworzył człowieka, ale widząc go tak słabym, dał mu psa" - /Alfons Toussenel/
Avatar użytkownika
roma_121
 
Posty: 3128
Dołączył(a): Śr gru 08, 2010 11:18 am

Re: Sabcia i Rudi :)

Postprzez roma_121 » Śr paź 23, 2013 10:07 am

no i zdjęcia Rudysława i jego nowego domku :lol:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Rudysława willa :mrgreen:

Obrazek
Obrazek
"Pies jest jedyną istotą na świecie , która bardziej kocha Ciebie niż samego siebie"./J. Billings /
"Na początku Bóg stworzył człowieka, ale widząc go tak słabym, dał mu psa" - /Alfons Toussenel/
Avatar użytkownika
roma_121
 
Posty: 3128
Dołączył(a): Śr gru 08, 2010 11:18 am

Re: Sabcia i Rudi :)

Postprzez agrazka » Śr paź 23, 2013 5:53 pm

fajne zwierzaki, a willa na wysokościach, widok na cały pokój :)
"Jeśli w niebie nie ma psów, to chcę pójść tam, gdzie po śmierci idą one"
Avatar użytkownika
agrazka
 
Posty: 959
Dołączył(a): Cz gru 23, 2010 1:54 am

Re: Sabcia i Rudi :)

Postprzez Achajka » Cz paź 24, 2013 8:34 am

wow ależ ta Sabcia ma wciąż te same cudne oczęta :D a Rudi wyprzystojniał
Avatar użytkownika
Achajka
 
Posty: 1604
Dołączył(a): N lut 13, 2011 12:40 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sabcia i Rudi :)

Postprzez olakrusz » N paź 27, 2013 10:50 am

No, rzeczywiście z Saby raczej taki kanapon :D
Jak Twoje zdrowie?
olakrusz
 
Posty: 662
Dołączył(a): Cz lut 09, 2012 8:01 pm

Re: Sabcia i Rudi :)

Postprzez roma_121 » Wt sty 28, 2014 11:52 am

trochę nas tutaj nie było... niestety choroba dała mi się we znaki coraz częściej tak że pod koniec listopada wylądowałam w szpitalu i 2 grudnia przeszłam operacje usunięcia pęcherza żółciowego ogólnie w szpitalu spędziłam 10 dni... wypuścili mnie w Mikołaja ;) jak myślałam, ze wszystko jest w porządku to niestety we wtorek zaczeła ropieć mi jedna z ran, tak że w nocy z środy/na czwartek wylądowałam na pogotowi ze stanem zapalnym i wyciekiem ropy - kuracja antybiotykowa, ciągłe jeżdzenie na kontrolę.. antybiotyk bardzo źle na mnie zadziałał.. rana nie chciała się goić i do tej pory jeszcze nie jest tak jak powinno być, ale daje radę ;) powiem Wam, że pierwszy raz zostawiłam Sabę na tak długo samą w domu i tak strasznie się bałam, żeby rodzice i chłopak dopilnowali tabletek żeby nie przedawkowali nie dali jej mnie... bo ja kupuje zawsze leki z większą dawką bo taniej to wychodzi i dziele sobie... :wink: trzeba sobie radzić jakość :) to tyle odemnie jeżeli chodzi o zdrowie ;) aktualnie od stycznia rozpoczełam aplikacje - wykłady, praktyki w sądzie i spotkania z moją Panią Mecenas i kupa roboty sprawiają że trochę nie zadążam, ale daje radę i jakos sobie to wszystko staram poukładać...

no właśnie staram... niestety początek roku nie jest dla nas najlepszy :| Rudek zachorował na zapalenie krtani i był na antybiotyku już jest lepiej, ale znów mamy problem bo Rudek w zimę kocha przesiadywac w suszarni na rurze tam się wygrzewać a potem wychodzi na zimno i o chorubsko łatwo... niestety Sabci znów pojawiły się problemy z jelitami... w tamtą sobote poszłam do naszego weta, ale gabinet lekarski wyposażony w podstawy nie pozowliło mu na diagnoze i powiedział, że może leczyć tylko objawy dał jej zastrzyk przeciwymiotny i rozkurczowy dostawała przez 3 dni była poprawa, ale w tą sobote znów powtórka z rozrywki, ale popołudniu się jej polepszyło.. natomiast w niedziele powtórka z rozrywki... a noc z niedzieli/poniedziałek to był koszmar w ogóle nie spała bo Sabci tak jeździło po jelitach :cry: pojechałyśmy wczoraj do naszej Pani weterynarz oczywiście badania krwi - zadowolona jestem bo próby wątrobowe jej spadły, ale mocznik i trzuska były podwyższone mocznik nie o dużo ale jednak trzeba go mieć pod kontrolą... wykluczyłyśmy na szczęscie, że ten stan nie był spowodowany uszkodzeniem narządów wewnętrznych... doszłyśmy do wniosku że to jednak nieżyt jelit... Sabcia aktualnie jest na antybiotyku - 10 dawek no i zmiana karmy - przeszłyśmy na lecznicą z Royala gastro intensial... narazie Sabcia nie jest przekonana do tej karmy i niechce jej jejść... mam nadzieje, że się przekona... niestety jedzenie ryżu z kurczakiem też powodowały u niej te dolegliwości dlatego postanowiłam postawić tylko na tą karmę i tylko jej podawać... Saba narazie jest nie zadowolona, ale ja niestety nie mogę sobie pozowlić na to, żeby Sabcia co chwile była na antybiotyku bo niestety na to mnie niestać :| utrzymanie Saby z jej dodatkowymi wypadkami chorobowymi to ogromne koszty... same leki podstawowe to ogromne jak dla osoby bezrobotnej koszty :cry: ale daje radę i dopóki będe widzieć, że Sabcia ma chęć życia i da jej się pomóc to będe o nią walczyć jak tylko będe umiała... wreszcie od tego jestem :) dlatego trzymajcie kciuki, żeby Sabci się poprawiło i zechciała jejść tą karmę ;)

co do Rudysława to też czeka mnie jego diagnostyka :? ponieważ sobie wyrywa sierść został odpchlony, ale nic to nie dało... będe musiała mu porobić badania z krwi żeby wykluczyć jakąś dysfunkcje organów wewnętrznych... mam nadzieje, że uda mu się pomóc...

dobra trochę posmęciłam, ale niestety taki już wiek Sabci że coraz szybciej jej się coś przyplątuje, ale nadaj jest żywiołową, enegiczną babuleńką ;) myślę, że jeszcze nie jednego psa by zawstydziła jak wskakuje na łózko ;) czasami jak weźmie rozbieg to ho, ho, ho ;) kocham ją nad życie i jest moim oczkiem w głowie... :mrgreen:

a tak dodatkowo to od października mamy nowych lokatorów w domu - rybki ;)
"Pies jest jedyną istotą na świecie , która bardziej kocha Ciebie niż samego siebie"./J. Billings /
"Na początku Bóg stworzył człowieka, ale widząc go tak słabym, dał mu psa" - /Alfons Toussenel/
Avatar użytkownika
roma_121
 
Posty: 3128
Dołączył(a): Śr gru 08, 2010 11:18 am

Re: Sabcia i Rudi :)

Postprzez roma_121 » Wt sty 28, 2014 12:20 pm

Rodzinnie :mrgreen:
Obrazek
Obrazek

tak mi dobrze ;)
Obrazek Obrazek
"Pies jest jedyną istotą na świecie , która bardziej kocha Ciebie niż samego siebie"./J. Billings /
"Na początku Bóg stworzył człowieka, ale widząc go tak słabym, dał mu psa" - /Alfons Toussenel/
Avatar użytkownika
roma_121
 
Posty: 3128
Dołączył(a): Śr gru 08, 2010 11:18 am

Re: Sabcia i Rudi :)

Postprzez roma_121 » Wt sty 28, 2014 12:37 pm

tak śpiocham na Pańci :D
Obrazek Obrazek Obrazek

moja Dama :wink:

Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
"Pies jest jedyną istotą na świecie , która bardziej kocha Ciebie niż samego siebie"./J. Billings /
"Na początku Bóg stworzył człowieka, ale widząc go tak słabym, dał mu psa" - /Alfons Toussenel/
Avatar użytkownika
roma_121
 
Posty: 3128
Dołączył(a): Śr gru 08, 2010 11:18 am

Re: Sabcia i Rudi :)

Postprzez roma_121 » Wt sty 28, 2014 12:41 pm

no i Rudysław :mrgreen:
Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek
"Pies jest jedyną istotą na świecie , która bardziej kocha Ciebie niż samego siebie"./J. Billings /
"Na początku Bóg stworzył człowieka, ale widząc go tak słabym, dał mu psa" - /Alfons Toussenel/
Avatar użytkownika
roma_121
 
Posty: 3128
Dołączył(a): Śr gru 08, 2010 11:18 am

Re: Sabcia i Rudi :)

Postprzez agrazka » Wt sty 28, 2014 5:10 pm

to na drzewie fajne :) musiałam go poszukać taki ptaszek z niego :)
"Jeśli w niebie nie ma psów, to chcę pójść tam, gdzie po śmierci idą one"
Avatar użytkownika
agrazka
 
Posty: 959
Dołączył(a): Cz gru 23, 2010 1:54 am

Re: Sabcia i Rudi :)

Postprzez roma_121 » Wt sty 28, 2014 5:27 pm

Grazynko bo zdjęcie z daleko zrobione jest... Rudek waży ponad 5 kg...:-)
"Pies jest jedyną istotą na świecie , która bardziej kocha Ciebie niż samego siebie"./J. Billings /
"Na początku Bóg stworzył człowieka, ale widząc go tak słabym, dał mu psa" - /Alfons Toussenel/
Avatar użytkownika
roma_121
 
Posty: 3128
Dołączył(a): Śr gru 08, 2010 11:18 am

Re: Sabcia i Rudi :)

Postprzez agrazka » Cz sty 30, 2014 11:25 pm

to kawałek kota z niego jest, wiem bo mój tofik też taki upasiony :)
One chyba się dożywiają poza domem i dlatego tak wyglądają :) Jest co na ręku trzymać ;)
"Jeśli w niebie nie ma psów, to chcę pójść tam, gdzie po śmierci idą one"
Avatar użytkownika
agrazka
 
Posty: 959
Dołączył(a): Cz gru 23, 2010 1:54 am

Re: Sabcia i Rudi :)

Postprzez olakrusz » N lut 23, 2014 6:54 pm

No, to się u Was działo zdrowotnie nie za ciekawie :( Jak jest teraz?
A Sabcia na swój wiek nie wygląda, ani kot na 5 kg też nie :)
olakrusz
 
Posty: 662
Dołączył(a): Cz lut 09, 2012 8:01 pm

Re: Sabcia i Rudi :)

Postprzez roma_121 » Wt lut 25, 2014 10:18 am

No niestety wiek robi swoje... a co u Nas - jednym słowem można powiedziec, jak nie urok to sraczka... problemy żołądkowe pokonane - antybiotyk i zmiana żywienia pomogły... niestety, ale to było mniejsze zmartwienie, teraz dostaliśmy kolejne zdanie z którym musimy się zmierzyć - przy badaniach krwi, które robilam Sabci przy problemach jelitowych wyszedł mocznik troche podwyższony norma była 54 a Sabcia miała 54,9... Pani wetka powiedziała, że taki wynik może być spowodowany podrażnieniem nerek przez biegunki i wymioty i kazała po odstawieniu antybiotyków powtórzyć badania, co uczyniłam w piątek i niestety - mocznik wzrósł do 66.. nie jest to duzo, ale jest już poważny sygnał, że coś z nerkami się dzieje... niestety kolejna zmiana diety - dla nerkowców i dodatkowe leki są wprowadzone od piątku.. mam nadzieje, że jak powtórzymy badania w piątek to wynik będzie zadawalający....

Niestety tak to już w takim wieku bywa, że będziemy mieć podkładane kłody pod nogi... Sabcia w ciągu 2 miesięcy zmieniła juz 3 razy dietę, podziwiam ją że jeszcze jakoś to wytrzymuje.. bo ja nerwowo już wysiadam :( stresówki, nie spanie w nocy bo patrzę czy Sabcia oddycha, czy nic jej się nie dzieje, czy nie oddycha za płytko.. wiem, że ją tym denerwuje, ale nie potrafię inaczej. Jak usłyszałam w piątek, że znów trzeba zmienić dietę ręce załamałam, bo Saba i tak już mało do jedzenia dostawała a gotowane jedzenie to było to co kocha najbardziej... od wczoraj jesteśmy na royalu reneal i powiem Wam, że w pewnym momencie pomyślałam, że czy warto tak psa męczyć jedzeniem czegoś czego nie lubi, może dać jej do jedzenia to co lubi choć wiem, że to będzie jak gwoźdź do trumny, ale dzisiaj po przeanalizowaniu całego netu jak zachęcić psa do jedzenia suchej karmy i wprowadzeniu tego widzę, że Sabcia nawet chętnie zjada tą karmę a raczej papkę, którą jej robie i nawet pyszczek wyciera w pościel - dla mnie to sygnał, że jednak jest szansa i nadzieja na to, że będzie jeszcze dobrze ;)

Niestety czasu nie powstrzymam i nie spowoduje, że Sabcia będzie żyć wiecznie - jak by nie patrzeć jest najstarsza w naszym gronie- ale dopóki ona ma chęć życia to ja mam w sobie wolę walki o nią i choćbym miała zostać w samych majtkach zrobię wszystko, aby jej starość przebiegała godnie i bez bólu ;)

a teraz trochę zdjęć Sabci i Rudka ;)
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
"Pies jest jedyną istotą na świecie , która bardziej kocha Ciebie niż samego siebie"./J. Billings /
"Na początku Bóg stworzył człowieka, ale widząc go tak słabym, dał mu psa" - /Alfons Toussenel/
Avatar użytkownika
roma_121
 
Posty: 3128
Dołączył(a): Śr gru 08, 2010 11:18 am

Re: Sabcia i Rudi :)

Postprzez Achajka » Wt lut 25, 2014 10:20 am

Moje kochane cudne fiołkowe oczęta :D ciągle wzdycham jak w nie spogladam
Avatar użytkownika
Achajka
 
Posty: 1604
Dołączył(a): N lut 13, 2011 12:40 pm
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do GALERIA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron