Pysia

Pochwal się swoim łaciatym szczęściem.

Moderatorzy: dalmibea, magmal

Pysia

Postprzez olakrusz » Pt cze 22, 2012 8:15 pm

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Hej, tu pańcia od Matiego, prawie bordera, przyszywanego dalmata :)

Po pół roku od odejścia naszego poprzedniego psa - suni Pysi - postanowiłam ją tu "uwiecznić". choć to też nie był dalmat, a wyrośnięty mieszaniec foxa, ale też była cz. - b. z domieszką rudego - na tych zdjęciach tego nie widać, bo w ciągu ostatniego ok. pół roku życia prawie całkiem osiwiała - to również był piesek wyciągniety ze schronu, taki kudłacz, miała futro posklejane z brudu w takie paskudne "dredy", obcinałam to nożyczkami... Potem już regularnie chodziła do fryzjera i była strzyżona "na sznaucera" (z bródką) :)

Pod koniec życia miała straszną alergię skórną (to widać na zdjęciach, w okresie wiosenno - letnim robiła się łysawa, skórę miała wiecznie podrażnioną, a leczenie było długie i upierdliwe), była częściowo ślepa i prawie całkiem głucha, ale była "w formie" - niestety przyplątało się raczysko sutków :( przeżyła operację, ale były jakieś komplikacje, a być może błąd veta, nie wiemy...

Była z nami 13 lat. Pochowaliśmy ją na naszej działce, gdzie czesto bywała. Niedawno zrobiliśmy jej tam taki mały grobik - zdjęcia na wątku Matiego.


Zobaczcie tą sympatyczną starą mordkę :) Pysia miała prześliczne oczy, niestety - pod koniec życia już dość mętne


Wysyłam te jej ostatnie zdjęcia "jak leci"....

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
olakrusz
 
Posty: 662
Dołączył(a): Cz lut 09, 2012 8:01 pm

Re: Pysia

Postprzez gosia » Pt cze 22, 2012 8:24 pm

Wiem co czujesz Olu, mojego Jerego nie ma juz 7 miesięcy, a ostatnio jak na działce nadepnęłam przypadkiem na jego piszczącą piłeczkę to rozbeczałam się jak dziecko. Sunia śliczna, choć niedalmat ;). A na zdjęciu, gdzie jesteście obie to nawet fryzury macie podobne :)
gosia
 
Posty: 1155
Dołączył(a): So sty 28, 2012 11:16 pm
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Pysia

Postprzez chili1304 » So cze 23, 2012 7:18 pm

I mi się łezka w oku zakręciła .... ehhhh 14 sty każdego miesiąca a ja dalej pamiętam mimo,że to już 1,5 roku po stracie Bruna...
Rozumiem również co czujesz,bo jak się kocha to tak naprawde ta miłość nigdy się nie kończy i ja ciągle wierze w to,że kiedyś napewno się spotkamy..
Pysia była prześliczna Olu ! Takie kudłate Cudeńko :)
Możecie pomyślec,że zwariowałam ale napisze Wam coś,wierzcie lub nie(Olu sorka,że na wątku Pysi) :
Kilka dni temu u nas w nocy była mega burza,mój syn nie spał w pokoju ciemno tylko błyski co raz go rozświetlały a on do mnie :
- Mamo czy ten pies też bedzie z nami spał tak jak Sarcia ?
- Synu jaki pies????!!!
- No ten mamo który był chory
- Co ty gadasz Victor???
- No mamo ten który miał kuku
- Victor! przestań opowiadać jakieś głupoty,a gdzie ten pies jest???
- Mamo no tutaj stoi obok łóżka !!!!!!!!!!!!!

Jak Boga kocham włosy mi dęba stanęły przez chwile...
"...a Ty mi w oczy patrzysz i łeb przekrzywiasz
jakbyś chciał zrozumieć mnie lepiej
i w ogień skoczyłbyś za mną
choć jestem tylko człowiekiem..."

Memory of Bruno - Kocham Cię na zawsze mój Aniołku:*
Avatar użytkownika
chili1304
 
Posty: 2160
Dołączył(a): Śr gru 22, 2010 12:00 pm

Re: Pysia

Postprzez dalmibea » So cze 23, 2012 9:29 pm

Przesuwam watek Pysia do galeri zeby nie mieszac psow prywatnych z psami fundacji.
Zniewoliliśmy resztę zwierzęcego stworzenia oraz potraktowaliśmy naszych dalekich kuzynów w futrach i piórach tak okrutnie, że poza wszelką wątpliwość, gdyby mieli oni stworzyć religię, szatanem byłby dla nich człowiek.
— William Ralph Inge
Avatar użytkownika
dalmibea
Site Admin
 
Posty: 6291
Dołączył(a): So lut 20, 2010 5:58 pm

Re: Pysia

Postprzez olakrusz » N cze 24, 2012 10:23 am

No, to trochę namieszałam, nie wiedziałam, że tam tylko psy z Fundacji...
Bea zrobiła czystkę :D
Przyznam się, że ja po prostu nie miałam czasu na żałobę... Tak szybko wzięliśmy Matiego, byłam pochłonięta staraniami o niego, kłopotami z nim, wzajemnym "oswajaniem się". Kiedy z Matim jest już względny spokój, koniec początkowego zamieszania, złapałam jakby 2-gi oddech i zaczynam myśleć o Pysi na spokojnie, z sentymentem, ale bez rozpaczy, choć łza się w oku kręci nadal, a do Matiego czasem mówię "Pyśka"... Nadal uważam, że wzięcie nowego psa do domu prawie natychmiast - było dla mnie najlepszym wyjściem, a Mati miał szybko stały dom. Nie chciałam "odbębniać żałoby", kiedy tyle psów jest w schronach i czeka na adopcję!
Niesamowita historia z tym psim duchem! A Gosia okiem profesjonalnego plastyka zauważyła, że na zdjęciu mamy z sunią podobne fryzury! No, tak samo rozczochrane :)
Córka ma w pokoju biały kudłaty dywanik, który czasem leży w kącie nie całkiem "w ładzie" - wyglada jak zwinięta z kłębek Pysia, już się kilka razy złapałam na tym, że ją tam widzę...
olakrusz
 
Posty: 662
Dołączył(a): Cz lut 09, 2012 8:01 pm

Re: Pysia

Postprzez olakrusz » Cz sty 10, 2013 9:17 pm

Dziś mija pierwsza rocznica odejścia naszej Pysi - "poprzedniczki" Matiego. To była kochana sunia ze schronu, była z nami 13 lat :) Ani Pysia, ani Mati nie są/byli dalmatami, ale też są/byli kolorowi, w kropeczki :D :D :D Na tych jednych z ostatnich zdjęć Pysi tego nie widać, bo już b. posiwiała


Obrazek Obrazek Obrazek

Kochana sunia... Całuję ją w pyszczek... Chyba ma tam dobrze za Tęczowym Mostem
olakrusz
 
Posty: 662
Dołączył(a): Cz lut 09, 2012 8:01 pm

Re: Pysia

Postprzez gosia » Pt sty 11, 2013 9:39 am

Na pewno ma tam dobrze, miała dobre życie z Wami, to teraz szczęśliwa biega za tęczowym mostkiem i patrzy na Was. Ja często czuję przy sobie obecność mojego Jerusia, a też już ponad rok nie ma go ze mną
gosia
 
Posty: 1155
Dołączył(a): So sty 28, 2012 11:16 pm
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Pysia

Postprzez olakrusz » Pt sty 11, 2013 10:42 pm

Dzięki, Gosia :) Probuję zrobić Pysi portrecik tłustymi pastelami, ale jakoś mi nie wychodzi na razie... :( Jak zrobię to zapodam na forum.
olakrusz
 
Posty: 662
Dołączył(a): Cz lut 09, 2012 8:01 pm

Re: Pysia

Postprzez agrazka » Pt sty 11, 2013 11:40 pm

fajna mordka, pewnie biega tam z moją Żabą i Tolą
"Jeśli w niebie nie ma psów, to chcę pójść tam, gdzie po śmierci idą one"
Avatar użytkownika
agrazka
 
Posty: 959
Dołączył(a): Cz gru 23, 2010 1:54 am

Re: Pysia

Postprzez olakrusz » So sty 12, 2013 12:09 am

Cześć, Grażynko :) DZIĘKI :)
Biegają tam one wszystkie, i jeszcze nasz pierwszy,NAJPIERWSZY piesek, Pikuś znajdek, kochany kundelek, nasze "pre-dziecko" :)
Jakiś taki mam dziś Dzień Zmarłych Psów...
olakrusz
 
Posty: 662
Dołączył(a): Cz lut 09, 2012 8:01 pm

Re: Pysia

Postprzez chili1304 » So sty 12, 2013 10:47 pm

biega też z Brunem i z moimi wszystkimi psiakami które miałam za swojego żywota ,jest na pewno szczęśliwa i czuwa nad Tobą i Twoimi bliskimi Olu
"...a Ty mi w oczy patrzysz i łeb przekrzywiasz
jakbyś chciał zrozumieć mnie lepiej
i w ogień skoczyłbyś za mną
choć jestem tylko człowiekiem..."

Memory of Bruno - Kocham Cię na zawsze mój Aniołku:*
Avatar użytkownika
chili1304
 
Posty: 2160
Dołączył(a): Śr gru 22, 2010 12:00 pm

Re: Pysia

Postprzez olakrusz » So sty 12, 2013 11:35 pm

Dzięki :) Nie spodziewałam sie takiego odzewu :) Ale wszyscy jesteście doświadczonymi "psiarzami", niejeden zwierzak z Wami był, większość z Was przeżyła już odejście co najmniej 1 psiaka z Waszego życia - wiecie, co to znaczy... Może to herezja, ale to tak jakby odszedł ktoś z najbliższej rodziny, co za banał.......
Kochamy nasze psiaki i przeżywamy ich śmierć prawie tak samo, jak odejście naszych najbliższych ludzi.
My mamy teraz Matiego, ale wciąż wspominamy Pysię - ona była z nami przez 13 lat,to kawał czasu, kawał czasu też dla naszych dzieci, które dosłownie z nią dorastały - od latek 3-5 do do 16-18 :D
olakrusz
 
Posty: 662
Dołączył(a): Cz lut 09, 2012 8:01 pm

Re: Pysia

Postprzez Vilena » N sty 13, 2013 9:01 pm

Ale była z niej kudłata ślicznotka, piękna dziewczynka! Miała u Was szczęśliwe życie :)
(Słodki ten jej nochalek!)
Vilena
 
Posty: 2506
Dołączył(a): Pt sty 07, 2011 11:39 am
Lokalizacja: Bielsko - Biała

Re: Pysia

Postprzez olakrusz » So sty 26, 2013 9:24 pm

Jak już napisałam, 10.01. minął rok... w związku z tym chcę zrobić Pysi portrecik :)
Poniżej zdjęcie, które służy mi za wzór, w odróżnieniu od wcześniej zamieszczonych tu przeze mnie fotek "staruszeczki" - zostało zrobione, gdy Pysia miała ok. 3 lata



Obrazek


A tu moje wypociny w trakcie roboty :( Tłuste pastele to niełatwa technika na portret, ale się uparłam przy tej technice. Agrazka, Gosia Architektka - jeśli to widzicie, to powiedzcie, co ja mam tu poprawić? Lub nie?

Obrazek

Obrazek
olakrusz
 
Posty: 662
Dołączył(a): Cz lut 09, 2012 8:01 pm

Re: Pysia

Postprzez agrazka » N sty 27, 2013 11:55 pm

dla mnie bomba, nic nie poprawiaj :) Pokaż bliżej, chciałabym zobaczyć każdą kreskę :) ( wiesz ja tak mam, przepraszam )
"Jeśli w niebie nie ma psów, to chcę pójść tam, gdzie po śmierci idą one"
Avatar użytkownika
agrazka
 
Posty: 959
Dołączył(a): Cz gru 23, 2010 1:54 am

Następna strona

Powrót do GALERIA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron